piątek, 29 czerwca 2018

Wakacyjne sposoby na trądzik młodzieńczy

W wakacje ma się jakby więcej czasu, żeby o siebie podbać. Można na przykład zmontować dla swojej cery, tak nadwyrężonej przez trudy roku szkolnego, coś co ją wygładzi i upiększy. I nie trzeba zaraz biec do najbliższego sklepu. Wystarczy na łąkę, albo do lodówki:) Zobaczcie, co wynalazłam w różnych mądrych lekturach. Wszystkie przepisy dla cery trądzikowej.


Tonik z kozieradki
1. Nasiona kozieradki zmielić w młynku na drobny proszek.
2. Ok. 1 płaskiej łyżki zmielonych nasion zalać 3/4 szklanki wrzątku.
3. Parzyć pod przykryciem.
4. Po ostudzeniu stosować do przecierania twarzy.


Tonik z czarnuszki
1. Pół łyżki nasion czarnuszki wsypać do szklanki.
2. Zalać połową szklanki wrzątku.
3. Parzyć pod przykryciem.
4. Używać jako toniku do przemywania twarzy po powrocie z podwórka, szkoły itd.


 

Odwar z ziela dziurawca
1. Pół łyżki dziurawca zalać 1 szklanką wody
2. Doprowadzić do wrzenia i gotować przez 10 minut
3. Wystudzić, przecedzić i przemywać skórę z trądzikiem, ropniami, wrzodami (!)

Dziurawiec (dla upewnienia się, że to jest to, spójrzcie pod światło na listek - powinny być widoczne "dziurki", a tak naprawdę nie dziurki, lecz malutkie zbiorniczki wypełnione cieczą)


Jako toników do twarzy można używać też naparów z płatków nagietka, liści mięty czy szałwii i koszyczków rumianku, zakwasiwszy je po zaparzeniu (przez ok. 10 min.), cytryną lub octem jabłkowym. Można ich używać kilka razy dziennie. Przechowywać w lodówce do 3 dni, a najlepiej codziennie zaparzyć sobie świeży.


Maseczka miodowa
1. Płynny miód (można wymieszać z odrobiną letniej wody) nakładamy na twarz.
2. Masujemy palcami okrężnymi ruchami, bardzo delikatnie.
3. Zostawiamy na buzi na ok. 10-15 min. (pierwszy raz krócej)
4. Spłukujemy wodą.
5. Do miodu można dodać odrobinę cynamonu i/lub kurkumy

Maseczka drożdżowa
1. Wymieszać drożdże z jogurtem naturalnym w proporcji 2:1 (czyli 2 części drożdży, a jedna jogurtu) - dla własnego komfortu użyć jogurtu o temperaturze pokojowej, a nie prosto z lodówki.
2. Mieszankę nałożyć na twarz na 10-15 minut.
3. Pomasować twarz maseczką, a potem zmyć najpierw ciepłą, a potem chłodną wodą.



Pasta z kurkumy
Mieloną kurkumę zalać wodą do uzyskania gęstej pasty. Nałożyć pastę na szczególnie nieładne pryszcze (punktowo). Pozwolić paście zaschnąć na twarzy, można spędzić z nią noc (poszewka do prania, bo będzie żółta, a i spiera się niełatwo). Oczyścić twarz gąbeczką kosmetyczną lub płatkiem kosmetycznym zanurzonym w zakwaszonej wodzie.

Maseczki można sobie aplikować 2 razy na tydzień. Najlepiej przygotowywać je i zużywać na świeżo. 

Wszystkie zabiegi wykonujemy czystymi rękami. Do zmywania maseczki z twarzy można użyć gąbeczki kosmetycznej lub jednorazowych płatków kosmetycznych. Do oczyszczania twarzy można używać też szczoteczki silikonowej lub z naturalnego włosia czy myjki lnianej, o których czystość trzeba koniecznie dbać. Ręcznik do wycierania buzi trzeba zmieniać bardzo często - powinien on być przeznaczony wyłącznie do tego celu. Włosy zabezpieczamy opaską, żeby nie przeszkadzały i nie pobrudziły się.

Jedno jest pewne: powyższe specyfiki nie zawierają konserwantów i innych ulepszaczy czy wypełniaczy, które się pakuje do kosmetyków sklepowych, a potem na twarz. Zainteresujcie się tylko, czy surowce pochodzą z czystych źródeł, tzn. czy nie rosły przypadkiem przy ruchliwej drodze. No i nie można ich zbyt długo przechowywać, bo zaczną się psuć.

Alergicy i osoby o wrażliwej skórze powinny stosować zabiegi ostrożnie, najpierw w niewielkich ilościach i w skróconym czasie, a przy uczuciu pieczenia czy podrażnienia trzeba specyfik natychmiast z siebie zmyć.

Dieta antytrądzikowa:
- odżywiamy się regularnie (5 posiłków w ciągu dnia o podobnych porach)
- unikamy: ostrych przypraw, nadmiaru soli (precz z chipsami!), słodyczy, mocnej herbaty czy kawy
- jemy jak najwięcej warzyw, zwłaszcza surowych, oraz owoców
- zjadamy sporo fermentowanych przetworów mlecznych: jogurtów naturalnych, kefiru, maślanki
- wspomagająco można pijać herbatki z fiołka trójbarwnego (można kupić w torebkach ekspresowych w aptece).


Fiołek trójbarwny

O ile macie dobrą wyciskarkę do soków można pokusić się o wyciśnięcie soku ze świeżego korzenia łopianu (pić 30 kropli soku w kieliszku wody 2-3 razy dziennie po jedzeniu) lub soku z liści brzozy (pić 3-4 razy dziennie między posiłkami po 20-30 kropli). Dla milszego efektu smakowego zmieszałabym je z sokiem wyciskanym z jabłek (ze skórką oczywiście). Tego jednak osobiście nie próbowałam.
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jako ciekawostkę podaję przepis na herbatkę według "Zielnika Klasztornego Ojców Bonifratrów" (Wyd. Comes, Warszawa, 1992). Serdecznie gratuluję każdemu, komu uda się samodzielnie znaleźć podane w przepisie zioła i zmontować z nich napój. Jest to niełatwe. Trzeba użyć łopaty:) A przede wszystkim potrafić bezbłędnie rozpoznać rośliny, co dla niewprawionego oka łatwym nie jest. Ale ad rem:

Liść jeżyny
Liść pokrzywy (gdy zwiędnie - nie parzy)
Korzeń łopianu (poprosić silnego mężczyznę o wykopanie)
Ziele bratka (czyli fiołka trójbarwnego)
Kłącze perzu (postępowanie, jak przy łopianie)

Zioła wysuszyć, wymieszać w równych proporcjach (tzn. zważyć po tyle samo każdego rodzaju ziół). 1 łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzącej wody, pozostawić na 3 godziny, a potem jeszcze gotować przez 10 minut. Pić 1/3 do 1/2 szklanki 3 razy dziennie przed posiłkami (pewnie niezbyt smaczna, skoro dopuszczają wypijanie 1/3 szklanki, gdy nie da rady wypić pół:).

I tu dochodzimy do jeszcze jednej ważkiej kwestii. Stosowanie zabiegów przeciwtrądzikowych wymaga wytrwałości i systematyczności. Nie da się skasować trądziku w jedno popołudnie. Ponadto dbamy o solidne wysypianie się (nie siedzimy po nocy przy komputerze). Lepszej jakości cery sprzyja również Słońce (wystawmy buzię na jego światło) i świeże powietrze. Zrezygnujmy z grzywek i mocnego makijażu, zwłaszcza pudrów w kremie.

Powodzenia!!!


środa, 13 czerwca 2018

Ciekawostki o pszczołach

Wpadło mi w ręce ostatnio kilka ciekawych książek o pszczołach, pszczelarstwie i miodzie. Zapisuję Wam tu, Drodzy Czytelnicy, najciekawsze fakty. Może przydadzą Wam się, żeby zabłysnąć na lekcji przyrody? A nawet jeśli błyskać nie chcecie, KAŻDY człowiek powinien zdawać sobie sprawę z tego, jak ważne dla nas są pszczoły.



Ciekawe dane liczbowe:
- W ciągu dnia pszczoły z jednego ula odwiedzają ponad 100 000 kwiatów.

- Aby zrobić 1 łyżeczkę miodu (czyli 5 ml) pszczoła musi odwiedzić 500 000 kwiatów.
- na świecie istnieje około 17 000 gatunków pszczół. Tylko niewielka ilość tych gatunków żyje w społecznościach i produkuje miód. Najbardziej rozpowszechnionym gatunkiem jest pszczoła miodna (Apis mellifera ew. Apis mellifica) - człowiek wprowadził ją na kontynenty, na których wcześniej nie występowała, np. do Australii i obu Ameryk.
-  w Polsce żyje blisko 470 gatunków owadów z rodziny pszczołowatych, z czego większość to pszczoły samotnice. Nie dają nam miodu, ale są bardzo wydajne w zapylaniu roślin (bardziej niż te z ula). Ponad 220 gatunków pszczół samotnic znajduje się w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych.
-  wartość pracy pszczół dla polskiego rolnictwa szacuje się na 4,1 mld zł rocznie! To oznacza, że tyle pieniędzy musielibyśmy wydać chcąc zastąpić pszczoły. Warto dodać, że nie bylibyśmy w stanie tego zrobić i produkcja roślin bez pszczół spadłaby o 75%.

Niestety pszczół jest coraz mniej, a spadek ich liczebności jest bardzo szybki. Powodów jest wiele.

Dlaczego pszczoły giną?
- są wrażliwe na chemikalia stosowane do ochrony roślin przed szkodnikami
- chorują na warrozę
- nie są odporne na choroby owadzie przywożone przez ludzi w samolotach i na statkach z odległych miejsc świata
- niektórzy hodowcy nieprawidłowo je pielęgnują (całe rodziny mogą ginąć z głodu i zamarzać przez niedostatek pokarmu w zimie)
- ludzie uprawiają rośliny w wielohektarowych monokulturach - zmniejszyła się różnorodność roślin, z których pszczoły mogą zbierać pyłek i nektar, a to może osłabiać ich odporność.
- ludzie transportują rodziny pszczele na duże odległości, żeby zapylały dokładnie te rośliny, na których ludziom zależy. W nowym środowisku, do którego nie są przystosowane pszczoły łatwiej się stresują i zapadają na choroby.





Jak pomóc pszczole osłabionej, która zmarzła albo zmoczyła się?
Podać jej odrobinę miodu na łyżeczce. Umieść owada na nasłonecznionym miejscu, a gdy są upały - w cieniu. Obserwuj zwierzę - gdy się posili i odpocznie w dogodnych warunkach - odleci. W znanej sobie okolicy bez problemu znajdzie drogę.

Jak postępować przy użądleniu przez pszczołę?
Objawy użądlenia to ból, zaczerwienienie i opuchnięcie. Najpierw należy przyjrzeć się miejscu użądlenia i usunąć żądło (chwytamy paznokciami i wyciągamy). Następnie przykładamy zimny okład (super, jeśli mamy lód), sprawdza się też okład z surowej cebuli, zmiażdżonego czosnku, papki z sody oczyszczonej i wody, ewentualnie zimny okład z octu.
Osoby uczulone na jad pszczeli muszą natychmiastowo skontaktować się z lekarzem - wezwij pogotowie dzwoniąc pod nr 112 lub 999

Pamiętaj, że pszczoła po użądleniu ginie, dlatego robi to w ostateczności, gdy czuje się skrajnie zagrożona. Osy i szerszenie mogą żądlić wiele razy.

Darmowy poradnik Greenpeace (do pobrania poniżej, z wieloma bardzo ciekawymi informacjami):
Projekt: PSZCZOŁA - zostań pszczelim bohaterem, zostań pszczelą bohaterką


Poradnik "Projekt: pszczoła"

Książki o pszczołach (wydaje się tylko, że są przeznaczone dla maluchów - zawierają dużą porcję wiedzy podanej w przystępny sposób, a piękne ilustracje bardzo pomagają w zrozumieniu wielu skomplikowanych zagadnień, np. jak pszczoły pokazują sobie nawzajem drogę do kwiatów):

Znalezione obrazy dla zapytania miód poczytaj

Pszczoły

Znalezione obrazy dla zapytania pszczoły miodne i niemiodneZnalezione obrazy dla zapytania miód pszczoły książka dla dzieci


Film - nie zbyt długi, zarejestrowano tu opowieści pszczelarzy, w sam raz dla Uczniów:)



Zadania dla Uczniów:
1. Czym różni się pszczoła od osy? Jak odróżnisz pszczołę od trzmiela? Przyjrzyj się tym owadom w ogrodzie czy na łące, możesz też wykorzystać fotografie. Zapisz różnice między nimi w formie tabelki. Możesz również narysować lub sfotografować te owady. A może uda Ci się zaobserwować pszczoły samotnice, np. murarki czy miesierki?
2. Spróbuj różnych rodzajów miodu. Przygotuj prezentację w szkole (może być z degustacją:) o właściwościach zdrowotnych miodów z różnych roślin.
3. Co jeszcze człowiek może uzyskać z hodowli pszczół poza miodem i oczywistymi korzyściami z zapylania? Napisz pracę pisemną na ten temat. Możesz też podać informacje w formie listy lub tabeli.

 Ściąga:)

4. W czasie wycieczki do skansenu lub pasieki sfotografuj różne rodzaje uli. Dowiedz się kto i kiedy wynalazł ul. Jak ludzie uzyskiwali miód zanim nauczyli się hodować pszczoły w ulach? Naucz się opowiadać o tym.
5. Czy uważasz, że to w porządku, że ludzie zabierają pszczołom miód? Przedyskutujcie to zagadnienie w klasie, podzielcie się na dwie "partie" (Smakoszy Miodu i Przeciwników Ograbiania Pszczół, może powstać też partia trzecia, o jakich poglądach?) - niech każda przedstawi swój program wyborczy. Na końcu przeprowadźcie głosowanie. Która partia wygra?

I jeszcze: Film o pszczołach - zabawna bajka nie tylko na wakacje

wtorek, 27 marca 2018

Uroda drzewa i drewna

To już ostatnia okazja, żeby w tym roku napatrzeć się na gołe drzewa. Również te uschnięte i ścięte. Już niedługo inne atrakcje flory przesłonią nam ten efekt. Nie rezygnujcie z przedwiośnia w lesie (wiem, wiem, że kalendarz pokazuje wiosnę, ale natura jeszcze nie). Tylko ciepło się ubierzcie. 























Zadania dla Uczniów:
1. Przyjrzyjcie się zdjęciom i spróbujcie jak najwięcej o nich powiedzieć: co przedstawiają? Czy widać, jakie zmiany powstały w drzewie od czasu, gdy przestało żyć? Jak inne organizmy wykorzystują martwe drzewa, a jak postępuje z nimi człowiek? Czy zauważacie obrazki z żywymi roślinami?
2. Spróbujcie samodzielnie wykonać serię zdjęć pokazującą obiekty przyrodnicze jednego rodzaju, ale w różnych wersjach, oświetleniach, warunkach, np. skały i kamienie, trawy, nasiona, muszle ślimaków, piasek, gleby itpd.
3. Wyszukajcie wyjaśnienia poniższych pojęć. Dopasujcie je do niektórych z wklejonych tu zdjęć: kozioróg dębosz, inkrustacja, saprofity, węgiel drzewny, organizmy pionierskie.

piątek, 2 marca 2018

Pierwsze oznaki wiosny w świecie zwierząt


 Pierwsze oznaki wiosny dostępne są prawdziwym tropicielom. Ale i mieszczuchy mogą uszczknąć coś dla siebie i nacieszyć się wiosną już na początku marca. Nie poprzestawajcie na obserwacjach karmników -  zaproście bliskich na spacer po łące i lesie i wsłuchajcie się w śpiew ptaków.

Skowronek zawsze uważany jest za oznakę wiosny. Jego śpiewy mogą być słyszalne już z końcem lutego. Gdyby przyleciał za wcześnie - zginie, dlatego jego głos oznacza, ze wiosna nadchodzi NA PEWNO i żadne wstrząsające mrozy już nam nie grożą.


Podobnie wcześnie jak skowronki na polach i łąkach można zauważyć pierwsze czajki.



Z naszych ptaków najwcześniej przystępują do lęgów* puszczyki - na przełomie lutego i marca pojawiają sie w gniazdach pierwsze pisklęta.
Niektóre ptaki, które mogą przystąpić do lęgów z końcem lutego i na początku marca:
- krzyżodziób (przystosowany do wybierania nasion z szyszek i gniazdujący zależnie od ich urodzaju)


orzechówka (korzysta z dojrzewających teraz nasion drzew iglastych, a może ma jeszcze zapasy orzechów laskowych? na owady czy inne drobne bezkręgowce nie może jeszcze liczyć)


- puchacz
- orzeł przedni
- bielik
- kruk

Na wiosnę wyruszają też do Polski stada jerów, dzwońców i czyżów z zimowych ostoi w Niemczech i Holandii. W miarę upływu czasu można usłyszeć i zobaczyć zięby i rudziki.





Samce sikor bogatek i kowalików zajmują terytoria i zachowują się na nich dość głośno, zapraszając samice.

W marcu przychodzą na świat młode zające zwane marczakami oraz młode dziki - warchlaki.

Ze snu zimowego budzą się w marcu borsuki, jenoty i szopy pracze, a pod koniec miesiąca - niedźwiedzie i świstaki. Spotkać je trudno, ale można spróbować odnaleźć ich ślady na piaszczystym lub błotnistym podłożu (wypożyczcie z biblioteki książkę o tropach).

Marzec jest też miesiącem zrzucania poroża przez jelenie i łosie. Czasem na takie porzucone poroże można natrafić w lesie. Niestety nigdy mi się to nie udało.

Słowniczek:
lęg - jaja złożone w gnieździe
gniazdowanie - zakładanie gniazd

A co się dzieje w świecie roślin? To już zupełnie inna historia. Zajrzyjcie do postów:
Rośliny zakwitające wiosną - część 1
Rośliny zakwitające wiosną - część 2

 P.S. Nasłuchując za oknem głosów ptaków doszłam do wniosku, że najlepiej słychać u mnie sikory i szpaki, widać (choć słabo słychać) też dużo kosów. Wyszukajcie sobie jeszcze do kompletu głosy tych gatunków, żebyście mieli pełniejszy ogląd sytuacji (przynajmniej w dużym mieście, gdzie o skowronka niełatwo)

wtorek, 27 lutego 2018

Co i jak krąży w drzewie?

Czy wiecie, że drzewo jest jak wielka (lub mała) pompa ssąco-tłocząca? Pompa ta działa niezmordowanie przez całe życie drzewa. Nawet, gdy się zacina - szybko się naprawia. Na bieżąco wymienia zużyte elementy. Stale powstają w niej nowe części, bo przecież drzewo rośnie wzdłuż i wszerz. Poniżej kilka ciekawych informacji na ten temat.

W drzewie krążą ogólnie rzecz biorąc 2 rodzaje substancji.
Woda i rozpuszczone w niej sole mineralne płyną od korzeni w górę. Warto wspomnieć, że najwyższe drzewa świata, kalifornijskie sekwoje, dorastają do 100 m wysokości (rekordzista: 115,5 m). A zatem na taką wysokość wspina się woda w drzewie pokonując siłę grawitacji, która mała nie jest.

Drugim rodzajem substancji, które krążą w drzewie są produkty fotosyntezy, która przebiega we wszystkich zielonych częściach rośliny, głównie w liściach. A zatem produkty fotosyntezy (oczywiście rozpuszczone w wodzie) płyną z liści do wszystkich części rośliny: zasilają kwiaty i owoce, ale też lądują w korzeniach, tworząc zapasy, zwłaszcza w porze zimowej, a wiosna wracają do góry zasilając młode pączki.

Komórki, przez które płyną wszystkie soki roślinne, są bardzo rozmaite, różnych kształtów i rozmiarów, ale ogólnie rzecz biorąc większość z nich przypomina słomki do picia napojów.

Można sprawdzić, że rzeczywiście w gałęzi tkwią rureczki, które są drożne. Eksperyment jest prosty i grzech go nie zrobić.

Potrzebne są:
- zgrabne polano, nie za grube, tak, żeby można je było wygodnie trzymać w dłoniach, o równo ściętych końcach (moje znalazłam w lesie, można poprosić dorosłego o równe przycięcie końcówek piłą)
- płyn do mycia naczyń
- własne, sprawne płuca

Jedną z powierzchni polana smarujemy płynem do mycia naczyń.




Zaś w drugą dmuchamy z całych sił. Na tej posmarowanej płynem powierzchni pojawiają się bąbelki powietrza. Mamy niezbity dowód na to, że powietrze z naszych płuc przeszło na drugą stronę fragmentu gałęzi.




Gdy już ten eksperyment będziecie mieli za sobą możecie spokojnie porzucić wszystkie plastikowe słomki do napojów, które użyte jednorazowo zaśmiecają środowisko. Popróbujcie słomek naturalnych! Polecam Wam trawy, np. trzcinę czy pałkę wodną (uwaga na węzły!).

I jeszcze na dokładkę ciekawe filmiki dla Was:




czwartek, 4 stycznia 2018

Ogrody

"...ogród to miejsce, w którym uprawia się rośliny. Sama nazwa wskazuje, że powinno być ono ogrodzone. Tak faktycznie było w przypadku tradycyjnych ogrodów. Ale te dzisiejsze nieraz nie spełniają tego warunku. I wcale nie są przez to mniej ogrodowe.
Ogród pozwala nam uciec od rzeczywistości w fascynujący świat przyrody. Można się po nim przechadzać, bawić się w nim w berka z psem, w chowanego z bratem albo obserwować chmury, leżąc na miękkiej trawie. Jednym słowem ogród to taki mały raj, w którym doskonale odpoczywa się w doborowym towarzystwie roślin, słońca, świeżego powietrza, a czasem również zwierząt."

Ewa Kołaczyńska
O.G.R.Ó.D.,
Wydawnictwo Dwie Siostry,
Warszawa 2016

Najlepiej by było, żeby każdy Uczeń miał możliwość posiadania na własność choćby kawałka ogrodu. Wielu rzeczywiście ma tę okazję, żeby przy rodzinnym domu uprawiać ziemię, pomagać w pracach ogrodowych i cieszyć się wszystkimi dobrodziejstwami własnego kawałka przyrody, który stale się zmienia i który my możemy zmieniać. 

Poniżej linki do ogrodów z całego świata - ogrodów nietypowych, innych niż wszystkie, a przez to bardzo ciekawych.
Wskazane do oglądania w pochmurny dzień:)


Muzeum Quai Branly (muzeum sztuki i cywilizacji Afryki, Azji, Oceanii i obu Ameryk) w Paryżu (Francja) - pionowy ogród porasta ściany budynków - sami zobaczcie!

Crack Garden w San Francisco (USA) założono na wybetonowanym podwórku. Rośnie w szczelinach w betonie, a wypełniają go rośliny odporne na deptanie. To dowód, że ogród można założyć nawet tam, gdzie nie ma dla niego miejsca. Natchnienie dla mieszczuchów ze ścisłych centrów miast.

Ogród 10 000 Mostów w Xi`an w Chinach  - tak naprawdę jest w nim tylko 5 mostów wynoszących spacerowiczów ponad bambusowy las. A mosty są czerwone! Spacer po nim to na pewno ciekawe przeżycie.

Les Jardins de Marqueyssac we Francji mieści w sobie wiele atrakcji, a bodaj najciekawsza z nich jest ogród topiarów, czyli rzeźb z roślin, przystrzyżonych w rozmaite kształty. Rośliną, która najlepiej się do tego nadaje jest bukszpan.

Keukenhof w Holandii zobaczcie na krótkim filmie:


Eden Project w Wielkiej Brytanii to jeden z największych ogrodów botanicznych świata. Znajdują się w nim olbrzymie szklarnie w kształcie baniek mydlanych, co nadaje ogrodowi widzianemu z daleka (z bliska też:) niezwykły widok.

The Poison Garden w Wielkiej Brytanii (część ogrodów zamku Alnwick) to zbiór najbardziej niebezpiecznych i trujących roślin z całego świata. Niektóre z nich zamknięto nawet w klatkach, żeby zwiedzający nie mieli możliwości zerwania choćby listka. Roślin oczywiście nie wolno dotykać i wąchać. Obejrzyjcie (ćwicząc język angielski):



Gruner See w Austrii jest parkiem podwodnym! Wiosną woda z topniejącego śniegu spływa w dolinkę, gdzie leży czyste jezioro. Jego poziom podnosi się nawet o 12 metrów. Park można zwiedzać wtedy tylko w jeden sposób - nurkując.

File:GrünerSeeAgainstMeßnerin.jpg
Źródło: Wikipedia

W Polsce:




Jako patriotka lokalna zapraszam Was do
Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego i jego filii  - Arboretum w Wojsławicach. Co tu dużo mówić? Są to tak piękne miejsca, że trudno w kilku zdaniach oddać ich niepowtarzalny urok, rozmaitość kształtów, barw, rozmiarów, zapachów, smaków roślin. Nie zwlekajcie - zwiedzajcie!!!

O pozostałych ogrodach naszej Ojczyzny możecie poczytać  na Ogrodowej Mapie Polski, do której oglądania bardzo Was zachęcam. Może znajdziecie na niej piękny teren w Waszej okolicy, o którym jeszcze nie wiecie?


Zadania dla Uczniów:

Teoria:
1. Zaprojektuj Ogród Twoich Marzeń. Narysuj  jego plan, podaj skalę, nie zapomnij o szczegółowej legendzie, która uwzględni gatunki roślin, jakie chciałbyś w nim posadzić.

2. Wykonaj przestrzenną makietę Ogrodu Marzeń. Zadbaj o to, aby makieta nadawała sie do recyklingu, gdy już zostanie obejrzana, oceniona, sfotografowana i podotykana tyle razy, że ulegnie destrukcji.

3. Odwiedź wybrany ogród (może to być też park lub przydomowy ogródek babci) i opisz go. Jeśli to możliwe podaj gatunki, które wydają Ci się ciekawe (wytłumacz dlaczego), zaproponuj zmiany, które warto w nim wprowadzić, a propozycje uzasadnij. Opis ogrodu uzupełnij o fotografie lub rysunki. Opis nie powinien przekraczać 2 stron formatu A4

4. Stwórzcie książkę o narzędziach wykorzystywanych w ogrodnictwie. narysujcie jak wyglądają i do czego służą.

5. Obejrzyjcie wybrany odcinek programu "Maja w ogrodzie". Sporządźcie w zeszycie notatkę o jego ciekawej treści, zachęcającą innych do obejrzenia właśnie tego odcinka.

Praktyka:
1. Pod opieką nauczyciela załóżcie ogródek szkolny.  Uzyskajcie zgodę Dyrekcji! jeśli na ogródek nie ma warunków, to może chociaż klombik? Donicę? Dbajcie o rośliny, wywieście informację o nim dla pozostałych Uczniów szkoły. niech nnikt nie waży się go niszczyć!

2. Zorganizujcie w szkole wystawę roślin uprawianych w ogródkach Waszych Rodzin. Mogą to być kwitnące kwiaty, owoce i warzywa. Nie zapomnijcie o opisie eksponatów. Możecie też przy okazji zorganizować kiermasz, a zebrane pieniądze przeznaczyć na ozdobienie szkoły roślinami.

3. Wybierzcie się na wycieczkę do najbliższego ogrodu. Nauczyciel przyrody na pewno zaproponuje Wam ciekawe zadania do wykonania w związku z Waszą wizytą. W wielu ogrodach botanicznych są miejsca przygotowane  dla uczniów na lekcje, można też w nich dostać materiały edukacyjne dla szkół.

4. Zadbajcie o rośliny doniczkowe w Waszej szkole - to one tworzą przecież Wasz szkolny "ogród". Dowiedzcie się, jak się nazywają (można opisać doniczki). Może potrzebują wymiany ziemi, nawożenia, częstszego podlewania? A może ktoś ma w domu roślinę, która zawadza, bo jest np. zbyt duża, albo wytworzyła nadmiar sadzonek, które upiększyłyby szkołę?

5. Wyhoduj na parapecie własny szczypior lub natkę pietruszki. Smacznego!