sobota, 1 grudnia 2018

Drzewo - lekcja terenowa

Jest to propozycja lekcji dla uczniów klasy 4, 5 lub 6. Najlepiej mieć do dyspozycji  dobrą pogodę (bezdeszczową i nie bardzo wietrzną). Poza tym można lekcję tę realizować również w porze, gdy liści nie ma na drzewach. Wtedy rezygnujemy z części zadań. Można z nich zbudować dowolną kartę pracy dobierając zadania wg umiejętności uczniów i drzew, które rosną w okolicy szkoły.



Cele ogólne są przy wszystkich zadaniach mniej więcej takie same - uczniowie wdrażają się do współpracy w zespole (słuchanie innych, podział funkcji,  przekonywanie do swojego zdania, kooperacja itpd), rozwijają zainteresowania przyrodnicze i kreatywność, ćwiczą dokładność wykonywania pomiarów, spostrzegawczość, opisywanie tego, co widzą, sprawność szkicowania, dokonują obserwacji itd.

W czasie lekcji terenowej nie wolno zrywać liści, kwiatów i owoców czy łamać gałęzi i trzeba to Młodym Ludziom dobitnie uświadomić.

*zwykle pozwalałam Uczniom zrywać jesienne, przebarwione liście z drzew. Jesień to jedyna pora roku, kiedy można to robić bez szkody dla drzewa, bo liść tak czy siak zostanie wkrótce zrzucony, gdy już się przebarwia



Zad. 1.
Na podstawie książki-przewodnika oznaczcie gatunek drzewa (oznaczyć gatunek=określić, jak się nazywa dana roślina)

Zad. 2 (zadanie na jesień, gdy liście leżą pod drzewem)
Liść drzewa przyłóżcie do kartki w kratkę, obrysujcie jego kontury. Obliczcie, jaka jest powierzchnia liścia  (każdy z członków zespołu powinien objaśnić w jaki sposób Uczniowie dokonali obliczenia, na ten sposób powinni wpaść sami)

Zad. 3
Za pomocą miarki krawieckiej obliczcie obwód pnia w pierśnicy drzewa, czyli na wys. 1,3 m od poziomu ziemi.
PS. W papierowe miarki krawieckie można się zaopatrzyć w Castoramie czy innym Leroyu.

Zad. 4. Naszkicujcie ołówkiem ogólny pokrój drzewa, czyli rysunek, który pokaże jego sylwetkę, kształt korony, proporcje pnia i gałęzi.

Zad.5
Obliczcie wysokość drzewa. Potrzebny jest do tego kij (np. trzonek od grabi), miarka krawiecka lub inny przyrząd pomiarowy i słoneczna pogoda. W obliczeniach korzystamy z proporcji. Wysokość drzewa ma się tak do wysokości kija, jak długość cienia drzewa do długości cienia kija. Można to zapisać wzorem:

a/b = c/d

gdzie:
a - wysokość drzewa
b - wysokość kija
c - długość cienia drzewa
d - długość cienia kija

Podstawiamy dane b, c, d, które sobie mierzymy w terenie najlepiej we dwie osoby, a potem dzielnie liczymy i wychodzi a, czyli wysokość drzewa.

Zad.6
Obliczcie wiek drzewa.
Można wiek drzewa obliczyć licząc żmudnie ilość słojów, czyli linii rocznych przyrostów) na ściętym pniu drzewa. Ale można to też obliczyć szacunkowo, mniej więcej, bez potrzeby ścinania drzewa. 

Miarką krawiecką mierzymy obwód pnia drzewa na wysokości jednego metra. Obwód dzielimy przez 5, a wynik mnożymy razy 2. Otrzymujemy przybliżony wiek drzewa. Piszę "przybliżony", bo różne gatunki drzew rosną w rozmaitym tempie. Zależy to też od warunków, w jakich rośnie drzewo - czy wśród innych drzew, czy na otwartej przestrzeni, jakie są stosunki wodne w podłożu itd.

Zad.7
Napiszcie wierszyk (fraszkę, limeryk) o Waszym drzewie.

Zad.8 - detektywistyczne:)

Opiszcie stan zdrowia drzewa. Zaobserwujcie czy ma wszystkie gałęzie zazielenione (może są też suche?), a może ślad po uderzeniu pioruna, dziuplę, czy wyryte przez wandali litery. Jakie organizmy żyją na korze, na liściach (może coś je zjada?). Jak wygląda powierzchnia liścia - czy widać na niej uszkodzenia, osady, zwierzęta, wyrośla*? Czy mieszkają na nim ptaki lub inne zwierzęta?

Zad.9.
Posługując się skalą porostową i przeprowadzając obserwację pnia drzewa ustalcie stan zanieczyszczenia powietrza w okolicy, w której drzewo rośnie.

Zad. 10.
Zbierzcie liście z drzewa i wykonajcie pracę plastyczną wykorzystując frotaż lub odciski liści pomalowanych farbą na papierze.

Zad. 11.
Liście jednego gatunku drzewa mogą się różnić od siebie, np. ilością wcięć, kolorystyką przebarwień, rozmiarem. Zbierzcie jesienne liście z jednego drzewa zwracając uwagę na to, aby były jak najbardziej rozmaite. Zasuszcie je i umieśćcie na jednej karcie zielnikowej.



Zad. 12.
Używając kartki z bloku i kredek świecowych pozbawionych papierowych osłonek wykonajcie "portrety" kory różnych gatunków drzew. Kartkę przykładamy do kory i boczną stroną kredki przesuwamy po kartce. Nie zapomnijcie jej porządnie docisnąć. Można użyć kilku kolorów kredek do jednego "portretu kory".

Zad.13. (dla wytrwałych:)

Wybierzcie jedno drzewo rosnące w Waszej okolicy. Wykonajcie całoroczną dokumentacje fotograficzną zmian w wyglądzie drzewa. Można fotografować drzewo np. jeden raz w miesiącu, albo częściej wtedy, gdy można zaobserwować na nim jakieś szczególne zmiany (np. szybki rozwój liści wiosną może zmienić wygląd drzewa niemal z dnia na dzień).

Zad. 14.
Wyszukajcie informacje o właściwościach leczniczych lub kosmetycznych wybranego drzewa i jego poszczególnych części. Przedstawcie je w postaci mapy myśli.

Zad. 15.
Zbierzcie klasową kolekcję owoców drzew liściastych. Wyeksponujcie je w klasie załączając nazwy gatunkowe. Zadbajcie o to, żeby owoce nie pleśniały - w tym celu można np. z orzechów włoskich czy kasztanów usunąć zielone łupiny.



Zad. 16.
Wyszukajcie SUCHE gałęzie różnych gatunków drzew, które strącił wiatr. Można też czatować na okresowe prześwietlanie koron drzew, na którą co jakiś czas decyduje się opiekun terenu. Czy po wygladzie bezlistnych gałązek można określić gatunek? Czym się różnią dwie gałązki z dwóch różnych gatunków? Sporządźcie szkice ołówkiem uwydatniając te różnice.
Wprawka: przyjrzyjcie się kształtowi bezlistnej korony drzewa. Inaczej zimą wygląda dąb, a inaczej kasztanowiec czy brzoza.


Zad. 17.
Wyszukajcie informacje o tym kiedy i po co trzeba przycinać drzewa owocowe. Jeśli macie okazję sfotografujcie kogoś przy tej pracy. Dowiedzcie się, jak zabezpieczyć miejsce po świeżo odciętej gałęzi.

Zad. 18. 
Jesienią wybierzcie się do sklepu ogrodniczego lub przejrzyjcie katalogi ogrodnicze. Przyjrzyjcie się różnym odmianom drzew i krzewów owocowych i ozdobnych. Zaprojektujcie WYMARZONY (do wyboru):
a/ sad owocowy
b/ skwer na rondzie
c/ fragment parku
d/ ogród przydomowy
Projekt ma obejmować rysunek w skali  z zaznaczonymi nasadzeniami drzew i krzewów oraz uzasadnienie, dlaczego takie właśnie gatunki i odmiany wybralibyście (np. niektóre odmiany są bardziej odporne na mróz, a inne na szkodniki, zaś jeszcze inne nie są odporne, ale za to szybko rosną i obficie kwitną itd.). Do projektu można załączyć ilustracje wybranych przez Was roślin. Może to być praca zespołowa.

Zad. 19.
Posadźcie drzewko, a jeszcze więcej wiele drzewek. Instrukcja TUTAJ.

Zad. 20.
Obejrzyjcie reklamę drzewa. Niech będzie dla was natchnieniem. Opracujcie scenariusz (a może i stwórzcie film? Kto Wam zabroni?) o marchewce, sałacie, trawie, najbliższym lesie czy parku. Pokażcie go jak największej liczbie ludzi. Bawcie się dobrze!







środa, 12 września 2018

Jak wyznaczyć północ w terenie?

Oczywiście chodzi tu też o to, jak wyznaczyć pozostałe kierunki główne, a nawet pośrednie jeśli ma się taką potrzebę.

1. Mech  (glony, porosty) porasta pnie drzew od strony północnej, ponieważ jest to najmniej oświetlona i ogrzana strona drzewa (na naszej półkuli). Zatem rośliny te mogą spodziewać się większej wilgotności, którą lubią i mniejszego nasłonecznienia (którego nie lubią)



2. Korona drzewa rosnącego samotnie jest bardziej rozbudowana od strony południowej. Dzieje się tak, ponieważ od południa trafia jej się więcej ciepła i światła, które sprzyjają silniejszemu rozwojowi liści i rozrostowi gałązek. Ponadto wiatry wieją u nas częściej z północy i "wymuszają" przechylanie się korony drzewa ku południowi.

3. Słoje przyrostów rocznych na pniu świeżo ściętego drzewa są szersze od północy, a węższe od południa. Dzieje sie tak również ze względów podanych powyżej, a wiec w związku z przewagą wiatrów północnych (wiejących z północy) i naturalną "chęcią" drzewa do kierowania się ku południowi, ku lepszemu nasłonecznieniu. Całe drzewo niejako skłania się ku południowi. Nie jest to jednak w naszym klimacie tak mocny wpływ, aby można było obserwować bardziej spektakularne skrzywienie sylwetki drzewa.



Niestety - żeby posłużyć się tą metodą musielibyście najpierw ściąć drzewo. Lepiej niech rośnie. Można na ścięte drzewo czasem trafić w lesie, ale:
a) trzeba je zastać dokładnie w miejscu, gdzie było ścięte, tak, żeby móc odtworzyć sobie położenie pnia, gdy jeszcze stał (przy okazji zerkając na korę - patrz pkt 1)
b) nie można przyglądać się bocznemu konarowi dużego drzewa - trzeba mieć pewność, że to jest pień główny
c) czasem i tak nic nie widać:

I gdzie ta północ?

4. Mrowiska od strony południowej mają łagodniejszy stok. Po prostu mrówki wystawiają w ten sposób jak największą powierzchnię mrowiska na działanie promieni słonecznych, żeby było w nim cieplej i bardziej sucho.trzeba przyznać jednak, że często różnica w nachyleniu mrowiskowych stoków jest bardzo subtelna. A gdy będziemy tak stali, albo wolno obchodzili mrowisko dookoła oglądając je dokładnie - mrówki wejdą nam na nogi i zaczną atakować, a to przyjemne nie jest.

5. W nocy, przy niezachmurzonym niebie można kierować się na naszej półkuli położeniem Gwiazdy Polarnej (zwanej Gwiazdą Północną). Leży ona na przedłożeniu tylnych "kół" Wielkiego Wozu (Wielkiej Niedźwiedzicy). Najlepiej zatem najpierw znaleźć na nocnym niebie ten gwiazdozbiór, zlokalizować tył (po przeciwnej stornie dyszla*) i odmierzyć "na oko" 5 odległości między kołami ku górze. A tam już czeka Gwiazda Polarna. Gdyby teraz poprowadzić linię łączącą Gwiazdę z Ziemią to właśnie tam, na styku tej linii z Ziemią wyznaczymy kierunek północny. Warunek jest jeszcze jeden: musimy gwiazdozbioru i gwiazdy szukać z dala od oświetlonych elektrycznością siedzib człowieka. Na niebie w mieście nic nie zobaczycie, nawet gdy nie ma chmur.

Do ustalenia kierunku północnego można użyć również innych gwiazdozbiorów. Zainteresowanych tym tematem odsyłam do książki "Przewodnik wędrowca. sztuka odczytywania znaków natury" Tristana Gooleya, Wyd. Otwarte (choć trzeba ją czytać czujnie, bo można tam trafić na błędy)


Na półkuli południowej, gdzie nie widać Gwiazdy Polarnej, mamy do dyspozycji gwiazdozbiór, który zwie się Krzyż Południa.  Jego dłuższe ramię wyznacza w przybliżeniu kierunek południowy, z czego korzystali dawni żeglarze.

6.O godzinie 12.00 w południe, jeśli załapiemy się na słoneczną pogodę wszystkie cienie wskażą nam kierunek północny. Niektóre podręczniki każą posłużyć się tajemniczym przedmiotem, który nosi nazwę gnomon. Jest to po prostu kij wbity w ziemię pod kątem prostym. Jego cień, tak jak cień drzewa, butelki, człowieka, czy innego szpiczastego przedmiotu pokaże północ. Jeśli macie wątpliwość, czy wbiliscie kij pionowo - można zwiesić z gałęzi drzewa sznurek obciążony kamieniem - on będzie na pewno zwisał pionowo, a cień pokazywał to, co trzeba.
Jeśli jesteś człowiekiem możesz sobie stanąć tyłem do Słońca, wystawić ręce na boki i spojrzeć na swój cień. Głowa wskaże północ, nogi - południe, a ręce - wschód i zachód.

7. Można też próbować użyć zegarka z tarczą z cyferkami. Zegarek kładziemy poziomo, a jego wskazówka godzinowa, czyli ta krótsza, ma być skierowana dokładnie w kierunku Słońca (a jeszcze lepiej: wskazówka godzinowa ma być przedłużeniem cienia rzucanego przez przedmiot). I gdy już ten zegarek leży sobie we właściwej pozycji kierunek południowy jest tam, gdzie wskazuje dwusieczna kąta między wskazówką godzinową, a godziną 12-stą. Brzmi to okropnie, zwłaszcza, jak się nie przerabiało jeszcze kątów na matematyce. Mam nadzieję, że rysunek Wam pomoże:  



Dwusieczna to linia pociagnięta ze środka tarczy zegarka tak, żeby przekroić kąt na pół. Całość robimy na oko. Przyznam Wam się, że nigdy nie udało mi się w ten sposób wiarygodnie wyznaczyć kierunku. Zawsze kompas pokazywał kierunek nieco odmiennie niż zegarek.

*dyszel - belka połączona z przodem wozu służąca do przyłączenia go do zaprzęgniętych koni lub traktora:)



piątek, 29 czerwca 2018

Wakacyjne sposoby na trądzik młodzieńczy

W wakacje ma się jakby więcej czasu, żeby o siebie podbać. Można na przykład zmontować dla swojej cery, tak nadwyrężonej przez trudy roku szkolnego, coś co ją wygładzi i upiększy. I nie trzeba zaraz biec do najbliższego sklepu. Wystarczy na łąkę, albo do lodówki:) Zobaczcie, co wynalazłam w różnych mądrych lekturach. Wszystkie przepisy dla cery trądzikowej.


Tonik z kozieradki
1. Nasiona kozieradki zmielić w młynku na drobny proszek.
2. Ok. 1 płaskiej łyżki zmielonych nasion zalać 3/4 szklanki wrzątku.
3. Parzyć pod przykryciem.
4. Po ostudzeniu stosować do przecierania twarzy.


Tonik z czarnuszki
1. Pół łyżki nasion czarnuszki wsypać do szklanki.
2. Zalać połową szklanki wrzątku.
3. Parzyć pod przykryciem.
4. Używać jako toniku do przemywania twarzy po powrocie z podwórka, szkoły itd.


 

Odwar z ziela dziurawca
1. Pół łyżki dziurawca zalać 1 szklanką wody
2. Doprowadzić do wrzenia i gotować przez 10 minut
3. Wystudzić, przecedzić i przemywać skórę z trądzikiem, ropniami, wrzodami (!)

Dziurawiec (dla upewnienia się, że to jest to, spójrzcie pod światło na listek - powinny być widoczne "dziurki", a tak naprawdę nie dziurki, lecz malutkie zbiorniczki wypełnione cieczą)


Jako toników do twarzy można używać też naparów z płatków nagietka, liści mięty czy szałwii i koszyczków rumianku, zakwasiwszy je po zaparzeniu (przez ok. 10 min.), cytryną lub octem jabłkowym. Można ich używać kilka razy dziennie. Przechowywać w lodówce do 3 dni, a najlepiej codziennie zaparzyć sobie świeży.


Maseczka miodowa
1. Płynny miód (można wymieszać z odrobiną letniej wody) nakładamy na twarz.
2. Masujemy palcami okrężnymi ruchami, bardzo delikatnie.
3. Zostawiamy na buzi na ok. 10-15 min. (pierwszy raz krócej)
4. Spłukujemy wodą.
5. Do miodu można dodać odrobinę cynamonu i/lub kurkumy

Maseczka drożdżowa
1. Wymieszać drożdże z jogurtem naturalnym w proporcji 2:1 (czyli 2 części drożdży, a jedna jogurtu) - dla własnego komfortu użyć jogurtu o temperaturze pokojowej, a nie prosto z lodówki.
2. Mieszankę nałożyć na twarz na 10-15 minut.
3. Pomasować twarz maseczką, a potem zmyć najpierw ciepłą, a potem chłodną wodą.



Pasta z kurkumy
Mieloną kurkumę zalać wodą do uzyskania gęstej pasty. Nałożyć pastę na szczególnie nieładne pryszcze (punktowo). Pozwolić paście zaschnąć na twarzy, można spędzić z nią noc (poszewka do prania, bo będzie żółta, a i spiera się niełatwo). Oczyścić twarz gąbeczką kosmetyczną lub płatkiem kosmetycznym zanurzonym w zakwaszonej wodzie.

Maseczki można sobie aplikować 2 razy na tydzień. Najlepiej przygotowywać je i zużywać na świeżo. 

Wszystkie zabiegi wykonujemy czystymi rękami. Do zmywania maseczki z twarzy można użyć gąbeczki kosmetycznej lub jednorazowych płatków kosmetycznych. Do oczyszczania twarzy można używać też szczoteczki silikonowej lub z naturalnego włosia czy myjki lnianej, o których czystość trzeba koniecznie dbać. Ręcznik do wycierania buzi trzeba zmieniać bardzo często - powinien on być przeznaczony wyłącznie do tego celu. Włosy zabezpieczamy opaską, żeby nie przeszkadzały i nie pobrudziły się.

Jedno jest pewne: powyższe specyfiki nie zawierają konserwantów i innych ulepszaczy czy wypełniaczy, które się pakuje do kosmetyków sklepowych, a potem na twarz. Zainteresujcie się tylko, czy surowce pochodzą z czystych źródeł, tzn. czy nie rosły przypadkiem przy ruchliwej drodze. No i nie można ich zbyt długo przechowywać, bo zaczną się psuć.

Alergicy i osoby o wrażliwej skórze powinny stosować zabiegi ostrożnie, najpierw w niewielkich ilościach i w skróconym czasie, a przy uczuciu pieczenia czy podrażnienia trzeba specyfik natychmiast z siebie zmyć.

Dieta antytrądzikowa:
- odżywiamy się regularnie (5 posiłków w ciągu dnia o podobnych porach)
- unikamy: ostrych przypraw, nadmiaru soli (precz z chipsami!), słodyczy, mocnej herbaty czy kawy
- jemy jak najwięcej warzyw, zwłaszcza surowych, oraz owoców
- zjadamy sporo fermentowanych przetworów mlecznych: jogurtów naturalnych, kefiru, maślanki
- wspomagająco można pijać herbatki z fiołka trójbarwnego (można kupić w torebkach ekspresowych w aptece).


Fiołek trójbarwny

O ile macie dobrą wyciskarkę do soków można pokusić się o wyciśnięcie soku ze świeżego korzenia łopianu (pić 30 kropli soku w kieliszku wody 2-3 razy dziennie po jedzeniu) lub soku z liści brzozy (pić 3-4 razy dziennie między posiłkami po 20-30 kropli). Dla milszego efektu smakowego zmieszałabym je z sokiem wyciskanym z jabłek (ze skórką oczywiście). Tego jednak osobiście nie próbowałam.
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jako ciekawostkę podaję przepis na herbatkę według "Zielnika Klasztornego Ojców Bonifratrów" (Wyd. Comes, Warszawa, 1992). Serdecznie gratuluję każdemu, komu uda się samodzielnie znaleźć podane w przepisie zioła i zmontować z nich napój. Jest to niełatwe. Trzeba użyć łopaty:) A przede wszystkim potrafić bezbłędnie rozpoznać rośliny, co dla niewprawionego oka łatwym nie jest. Ale ad rem:

Liść jeżyny
Liść pokrzywy (gdy zwiędnie - nie parzy)
Korzeń łopianu (poprosić silnego mężczyznę o wykopanie)
Ziele bratka (czyli fiołka trójbarwnego)
Kłącze perzu (postępowanie, jak przy łopianie)

Zioła wysuszyć, wymieszać w równych proporcjach (tzn. zważyć po tyle samo każdego rodzaju ziół). 1 łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzącej wody, pozostawić na 3 godziny, a potem jeszcze gotować przez 10 minut. Pić 1/3 do 1/2 szklanki 3 razy dziennie przed posiłkami (pewnie niezbyt smaczna, skoro dopuszczają wypijanie 1/3 szklanki, gdy nie da rady wypić pół:).

I tu dochodzimy do jeszcze jednej ważkiej kwestii. Stosowanie zabiegów przeciwtrądzikowych wymaga wytrwałości i systematyczności. Nie da się skasować trądziku w jedno popołudnie. Ponadto dbamy o solidne wysypianie się (nie siedzimy po nocy przy komputerze). Lepszej jakości cery sprzyja również Słońce (wystawmy buzię na jego światło) i świeże powietrze. Zrezygnujmy z grzywek i mocnego makijażu, zwłaszcza pudrów w kremie.

Powodzenia!!!