wtorek, 27 marca 2018

Uroda drzewa i drewna

To już ostatnia okazja, żeby w tym roku napatrzeć się na gołe drzewa. Również te uschnięte i ścięte. Już niedługo inne atrakcje flory przesłonią nam ten efekt. Nie rezygnujcie z przedwiośnia w lesie (wiem, wiem, że kalendarz pokazuje wiosnę, ale natura jeszcze nie). Tylko ciepło się ubierzcie. 























Zadania dla Uczniów:
1. Przyjrzyjcie się zdjęciom i spróbujcie jak najwięcej o nich powiedzieć: co przedstawiają? Czy widać, jakie zmiany powstały w drzewie od czasu, gdy przestało żyć? Jak inne organizmy wykorzystują martwe drzewa, a jak postępuje z nimi człowiek? Czy zauważacie obrazki z żywymi roślinami?
2. Spróbujcie samodzielnie wykonać serię zdjęć pokazującą obiekty przyrodnicze jednego rodzaju, ale w różnych wersjach, oświetleniach, warunkach, np. skały i kamienie, trawy, nasiona, muszle ślimaków, piasek, gleby itpd.
3. Wyszukajcie wyjaśnienia poniższych pojęć. Dopasujcie je do niektórych z wklejonych tu zdjęć: kozioróg dębosz, inkrustacja, saprofity, węgiel drzewny, organizmy pionierskie.

piątek, 2 marca 2018

Pierwsze oznaki wiosny w świecie zwierząt


 Pierwsze oznaki wiosny dostępne są prawdziwym tropicielom. Ale i mieszczuchy mogą uszczknąć coś dla siebie i nacieszyć się wiosną już na początku marca. Nie poprzestawajcie na obserwacjach karmników -  zaproście bliskich na spacer po łące i lesie i wsłuchajcie się w śpiew ptaków.

Skowronek zawsze uważany jest za oznakę wiosny. Jego śpiewy mogą być słyszalne już z końcem lutego. Gdyby przyleciał za wcześnie - zginie, dlatego jego głos oznacza, ze wiosna nadchodzi NA PEWNO i żadne wstrząsające mrozy już nam nie grożą.


Podobnie wcześnie jak skowronki na polach i łąkach można zauważyć pierwsze czajki.



Z naszych ptaków najwcześniej przystępują do lęgów* puszczyki - na przełomie lutego i marca pojawiają sie w gniazdach pierwsze pisklęta.
Niektóre ptaki, które mogą przystąpić do lęgów z końcem lutego i na początku marca:
- krzyżodziób (przystosowany do wybierania nasion z szyszek i gniazdujący zależnie od ich urodzaju)


orzechówka (korzysta z dojrzewających teraz nasion drzew iglastych, a może ma jeszcze zapasy orzechów laskowych? na owady czy inne drobne bezkręgowce nie może jeszcze liczyć)


- puchacz
- orzeł przedni
- bielik
- kruk

Na wiosnę wyruszają też do Polski stada jerów, dzwońców i czyżów z zimowych ostoi w Niemczech i Holandii. W miarę upływu czasu można usłyszeć i zobaczyć zięby i rudziki.





Samce sikor bogatek i kowalików zajmują terytoria i zachowują się na nich dość głośno, zapraszając samice.

W marcu przychodzą na świat młode zające zwane marczakami oraz młode dziki - warchlaki.

Ze snu zimowego budzą się w marcu borsuki, jenoty i szopy pracze, a pod koniec miesiąca - niedźwiedzie i świstaki. Spotkać je trudno, ale można spróbować odnaleźć ich ślady na piaszczystym lub błotnistym podłożu (wypożyczcie z biblioteki książkę o tropach).

Marzec jest też miesiącem zrzucania poroża przez jelenie i łosie. Czasem na takie porzucone poroże można natrafić w lesie. Niestety nigdy mi się to nie udało.

Słowniczek:
lęg - jaja złożone w gnieździe
gniazdowanie - zakładanie gniazd

A co się dzieje w świecie roślin? To już zupełnie inna historia. Zajrzyjcie do postów:
Rośliny zakwitające wiosną - część 1
Rośliny zakwitające wiosną - część 2

 P.S. Nasłuchując za oknem głosów ptaków doszłam do wniosku, że najlepiej słychać u mnie sikory i szpaki, widać (choć słabo słychać) też dużo kosów. Wyszukajcie sobie jeszcze do kompletu głosy tych gatunków, żebyście mieli pełniejszy ogląd sytuacji (przynajmniej w dużym mieście, gdzie o skowronka niełatwo)

wtorek, 27 lutego 2018

Co i jak krąży w drzewie?

Czy wiecie, że drzewo jest jak wielka (lub mała) pompa ssąco-tłocząca? Pompa ta działa niezmordowanie przez całe życie drzewa. Nawet, gdy się zacina - szybko się naprawia. Na bieżąco wymienia zużyte elementy. Stale powstają w niej nowe części, bo przecież drzewo rośnie wzdłuż i wszerz. Poniżej kilka ciekawych informacji na ten temat.

W drzewie krążą ogólnie rzecz biorąc 2 rodzaje substancji.
Woda i rozpuszczone w niej sole mineralne płyną od korzeni w górę. Warto wspomnieć, że najwyższe drzewa świata, kalifornijskie sekwoje, dorastają do 100 m wysokości (rekordzista: 115,5 m). A zatem na taką wysokość wspina się woda w drzewie pokonując siłę grawitacji, która mała nie jest.

Drugim rodzajem substancji, które krążą w drzewie są produkty fotosyntezy, która przebiega we wszystkich zielonych częściach rośliny, głównie w liściach. A zatem produkty fotosyntezy (oczywiście rozpuszczone w wodzie) płyną z liści do wszystkich części rośliny: zasilają kwiaty i owoce, ale też lądują w korzeniach, tworząc zapasy, zwłaszcza w porze zimowej, a wiosna wracają do góry zasilając młode pączki.

Komórki, przez które płyną wszystkie soki roślinne, są bardzo rozmaite, różnych kształtów i rozmiarów, ale ogólnie rzecz biorąc większość z nich przypomina słomki do picia napojów.

Można sprawdzić, że rzeczywiście w gałęzi tkwią rureczki, które są drożne. Eksperyment jest prosty i grzech go nie zrobić.

Potrzebne są:
- zgrabne polano, nie za grube, tak, żeby można je było wygodnie trzymać w dłoniach, o równo ściętych końcach (moje znalazłam w lesie, można poprosić dorosłego o równe przycięcie końcówek piłą)
- płyn do mycia naczyń
- własne, sprawne płuca

Jedną z powierzchni polana smarujemy płynem do mycia naczyń.




Zaś w drugą dmuchamy z całych sił. Na tej posmarowanej płynem powierzchni pojawiają się bąbelki powietrza. Mamy niezbity dowód na to, że powietrze z naszych płuc przeszło na drugą stronę fragmentu gałęzi.




Gdy już ten eksperyment będziecie mieli za sobą możecie spokojnie porzucić wszystkie plastikowe słomki do napojów, które użyte jednorazowo zaśmiecają środowisko. Popróbujcie słomek naturalnych! Polecam Wam trawy, np. trzcinę czy pałkę wodną (uwaga na węzły!).

I jeszcze na dokładkę ciekawe filmiki dla Was: