wtorek, 20 czerwca 2017

Wakacyjne fotografowanie roślin dla uczniów szkoły podstawowej

Właściwie w każdej porze roku można zrobić roślinom ciekawe zdjęcia. Ale wakacje sprzyjają zabawom z aparatem fotograficznym - można się nie śpieszyć i spokojnie ją obejrzeć, roślina nie ucieknie, a pięknych  kształtów i kolorów jest mnóstwo. Jest to dobre zajęcie nie tylko dla tych, którzy interesują się przyrodą, ale również sztuką, czy... matematyką:)

Gdy już macie aparat w ręku zdecydujcie jaki będzie temat Waszych fotografii. Kilka pomysłów-podpowiedzi znajdziecie na samym dole w "Zadaniach dla Uczniów", ale możecie wymyślić coś innego.

Jeśli chcecie robić zdjęcia roślinom z bliska dowiedzcie się, jak używać w aparacie funkcji MAKRO. Możecie zapytać dorosłego, lub zagłębić się w instrukcję. Można też kombinować samemu - na zasadzie prób i błędów. Najlepiej jednak podpytać kogoś, kto się na tym zna.

Tak wygląda kwiat ogórka. Zdjęcie zrobiłam używając funkcji MAKRO.


Funkcja MAKRO służy do robienia zdjęć małym obiektom, do których możemy zbliżyć aparat. Gdy jednak zbliżymy go za bardzo - zdjęcie wyjdzie rozmazane. Jeśli macie dobry aparat w telefonie komórkowym czy tablecie - można nim zrobić całkiem udane zdjęcia. Nauczcie się sprawdzać w Waszym sprzęcie, czy zdjęcie się udało. Jeśli wyszło rozmazane - warto od razu się go pozbyć i próbować zrobić nowe, lepsze.

Nie zniechęcajcie sie nieudanymi obrazkami. Zdarzają się one każdemu, nawet najlepszym fotografom.

Można też zrezygnować z funkcji MAKRO, a zdecydować się na zdjęcia większych obiektów, np. drzew i krzewów, ogrodów, całych krajobrazów, w których rośliny odgrywają dużą rolę.
 
Rów z wodą w parku. Ile tu roślin! A jak pięknie pachniały!
Najlepsze zdjęcia udają się wtedy, gdy kwiatek czy inny obiekt jest dobrze oświetlony. Ustawcie się tak, żeby na roślinę nie padał Wasz cień. Lepiej mieć też Słońce za plecami - jeśli promienie słoneczne świecą wprost na aparat - zdjęcie może się nie udać. Oczywiście zdarza się, że zdjęcia robione pod światło (czyli właśnie, gdy słońce świeci w obiektyw aparatu) też wychodzą ciekawie. I tutaj metoda prób i błędów się sprawdzi:)

Piękne i ciekawe zdjęcia roślin można zrobić nawet w centrum miasta, we własnym mieszkaniu (jeśli macie co nieco w doniczkach), w przydomowym ogródku, a nawet na boisku do piłki nożnej:). Nie zapomnijcie zabrać aparatu na spacer do parku, lasu, skansenu, na górskie szlaki czy nad wodę. Chrońcie go przed zalaniem wodą czy piaskiem nadmorskim, który potrafi wcisnąć sie nawet w najmniejsze szczeliny.

Życzę Wam udanych zdjęć wakacyjnych!

Zadania dla Uczniów:

1. Zrób serię zdjęć roślin leczniczych. Przykładowe gatunki to pokrzywa, stokrotki, mięta, cebula, pietruszka, lipa, dziki bez czarny... Jest ich bardzo wiele. Ustal dokładnie jaki gatunek fotografujesz (np. mamy w Polsce 2 gatunki pokrzyw) - pomocny będzie przewodnik z ilustracjami, zajrzyj do biblioteki lub Internetu.

2. Zadanie dla wielbicieli matmy. Wykonaj zdjęcia kwiatów, na których dokładnie będzie widoczna ilość płatków. Niech to będą różne kwiaty, ale zawsze pięciopłatkowe. Albo sześciopłatkowe. A może jeszcze inna ilość płatków będzie dla Ciebie ciekawsza lub łatwiejsza do znalezienia? Za każdym razem ustal nazwę rośliny.

3. Sfotografuj korę różnych gatunków drzew. Najłatwiej zrobić takie zdjęcia w ogrodzie botanicznym czy arboretum, gdzie od razu możemy wyczytać nazwę drzewa na tabliczce. Zajrzyjcie do parku czy sadu - będzie trudniej z oznaczeniem gatunku, ale również ciekawie.

4. Zadanie dla szczególnie wytrwałych, z żyłką detektywistyczną. Poszukajcie miejsc, gdzie rośliny, porosty, grzyby zasiedliły miejsca zbudowane przez człowieka i zmieniły je po swojemu. Czasem dzieło rąk ludzkich zyskuje przez to na urodzie, a czasem ulega zniszczeniu. Korzenie potrafią rozsadzać konstrukcje betonowe. W ten sposób niszczeje wiele zabytków. Przykładowe obrazki:

Porosty tarczowate na betonowej barierce mostka

Koniczyna wyrosła w szczelinie między kostkami chodnikowymi

Glony na latarni
5. Zadanie dla łakomczuchów. Sfotografujcie jak najwięcej owoców, które uda Wam się zjeść w czasie wakacji. Macie wielkie pole do popisu - wystarczy pomyśleć o tych wszystkich smakowitych odmianach jabłek! Możecie ułożyć piękne kompozycje z owoców. Można też machnąć fotki deserów owocowych, które samodzielnie wykonacie dla Waszych bliskich.

6. Zróbcie bukiet dla Mamy lub Cioci. Sfotografujcie. Kolejny bukiet do wazonu na domowy stół. Sfotografujcie! Utrwalcie wszystkie Wasze letnie bukiety. Można je robić z wielu gatunków polnych i łąkowych, niekoniecznie z ogrodowych piękności.




wtorek, 16 maja 2017

Rozdzielanie mieszanin - chromatografia i absorpcja

Mieszaniny można rozdzielać na wiele sposobów. Poniżej dwa przykłady  rozdzielenia płynnych mieszanin jednorodnych. Można je wykonać w domu, w szkole, na kółku... Powodzenia!

Chromatografia bibułowa

Potrzebne pomoce:
- szklanka
- pasek bibuły (najlepsza z białego filtra po kawie, ale można też użyć krepiny)
- ołówek
- czarny flamaster (warto popróbować też z innymi kolorami, np. zielonym, fioletowym, brązowym...)
- woda
- ocet
- nożyczki



Wykonanie:
1) Z bibuły wycinamy pasek, który jednym końcem owijamy wokół ołówka (można przykleić taśmą klejącą)
2) Do szklanki wlewamy mieszaninę octu z wodą w proporcji 1:1 na wysokość ok. 1-2 cm (odmierzyłam po prostu 1 kieliszek octu i 1 kieliszek wody)
3) Na końcu paska malujemy flamastrem (tylko jednym kolorem!) pasek lub kropkę.
4) Pasek umieszczamy w szklance z mieszaniną octowo-wodną.
5) Malunek flamastrowy powinien znajdować się nieco powyżej wody z octem. Trzeba to sobie dokładnie wymierzyć, żeby eksperyment się powiódł.
Całość konstrukcji wygląda tak:



Obserwacja:
Teraz spokojnie czekamy obserwując, co się dzieje w szklance. A dzieje się wiele. Woda z octem wsiąka w bibułę i przemieszcza się ku górze zabierając ze sobą po drodze barwnik z flamastra. Na dodatek niektóre składniki barwnika flamastrowego ciągnie do góry szybciej, a inne wolniej. Czarny kolor mazaka okazuje się być mieszanką kilku barw, które pojawiają się na pasku bibuły.

Na takie barwy rozdzieliła się czerń z mojego mazaka. Nie zapomnijcie potestować na innych barwach!


Absorpcja

Potrzebne pomoce:
- węgiel aktywny (z apteki)
- lejek
- bibuła (krepina, filtr do kawy itpd.)
- woda
- szklanka i 2 inne pojemniki do mieszania składników
- atrament (1 nabój)
- łyżeczka



Wykonanie:
1) Jeśli macie węgiel aktywny w postaci tabletek i na dodatek dysponujecie moździerzem - koniecznie użyjcie go do rozdrobnienia tabletek na proszek. To całkiem przyjemna czynność. Jeśli moździerza brak - kupcie węgiel sproszkowany w kapsułkach. Do doświadczenia trzeba uwolnić węgiel z kapsułki.
2) Wodę w szklance zabarwcie atramentem.
3) Wymieszajcie sproszkowany węgiel z atramentową wodą.
4) Wyścielcie lejek bibułą i umieśćcie go nad szklanką
5) Mieszaninę atramentowo-weglową wlejcie do lejka wyścielonego bibułą

Obserwacja:
Z lejka sączy się woda, która jest zupełnie przezroczysta - straciła kolor niebieski! I to wcale nie są czary:) Węgiel zaabsorbował barwnik, czyli innymi słowy wchłonął go. Takie jest właśnie jego zadanie w czasie zatrucia pokarmowego - węgiel wchłania grasujące w żołądku czy jelitach chorobotwórcze drobnoustroje i ich toksyczne wydzieliny. Hamuje dzięki temu biegunkę, wzdęcia, wymioty.



Po prawej stronie woda z atramentem - po lewej już przezroczysta - atramentowy barwnik został na "filtrze" węglowym

Oczywiście sposobów rozdzielania mieszanin jest o wiele więcej, zależnie od tego co ze sobą wymieszacie. Jeśli chcecie dowiedzieć się o tym więcej i wykonać jeszcze więcej ciekawych eksperymentów zajrzyjcie do podręcznika "Chemia 7" (zwróćcie uwagę na eksperymenty w podglądzie podręcznika).
Jako nauczyciel doceniłabym szczególnie generator testów sprawdzających (30 tys. zadań) i bogatą zawartość Multiteki. Polecam dokładniejsze informacje o książce na stronie Wydawnictwa "Operon".


środa, 10 maja 2017

Jak działają płuca?

Czy wiecie jak działają płuca? Trudno zajrzeć w głąb funkcjonującego organizmu, ale można wykonać prosty model. Praca wymaga samodzielności, ale jest bardzo ciekawa – zobaczcie:

Potrzebne pomoce:
- czysta butelka PET
- 2 baloniki
- słomka do napojów
- plastelina
- gumka recepturka
- ostre nożyczki lub nożyk

Ta butelka nie zdała egzaminu - okazała się zbyt giętka i bardzo trudno było naciągnąć na nią balonik. Na kolejnych zdjęciach - twardsza butelka po "Kubusiu".

Wykonanie:
Butelkę pozbawiamy naklejek, tak, żeby jej wnętrze było dobrze widoczne.
Teraz należy przeciąć butelkę na pół. (Ja zrobiłam to tak, że rozgrzałam nad gazem czubek ostrza nożyczek - rozgrzany szpikulec łatwo robi dziurkę w plastiku i można łatwiej rozpoczynać cięcie. Spróbujcie sami -  jeśli czujecie się niepewnie - przy asyście dorosłego lub poproście go o pomoc).
Interesuje nas górna połowa.

Od spodu tej górnej połowy butelki naciągamy balonik.To też jest pewne wyzwanie. Najlepiej mieć dość duży balonik. Widziałam też opcję z użyciem gumowej rękawiczki, która jest od balonika większa. Należy odciąć "ustnik" balonika nożyczkami. W każdym razie balonik powinien być dobrze naciągnięty i napięty na butelce.


Do słomki do napojów przymocowujemy gumką drugi balonik. I tu znowu zadbajcie o szczelność i solidność mocowania. Rurkę z balonikiem wsuwamy do środka butelki i na wysokości szyjki butelki uszczelniamy rzecz całą plasteliną (nie żałujcie towaru!). Sprawdźcie czy słomka nie jest pęknięta!

Ukończony model


I tyle, jeśli chodzi o produkcję.

Sprawdzamy, jak działa model:

"Pociągnij delikatnie za gumę przykrywającą dno butelki. Co się dzieje z balonem? Jak to wyjaśnisz?
Co się stanie, gdy puścisz gumę i delikatnie wciśniesz ją w głąb butelki? Która część modelu symbolizuje przeponę, a która płuca i drogi oddechowe?"
- te mądre pytania zadają Autorzy podręcznika "Operonu". Zada je zapewne Nauczyciel.

Wdech
Wydech

A zatem - wyjaśnienie:
Przepona jest mięśniem nieco wysklepionym ku górze. Skurcz przepony powoduje jej obniżenie się w dół. Współdziałają z nią mięśnie międzyżebrowe, które rozszerzają klatkę piersiową.
Skurcz mięśni powoduje powstanie podciśnienia (czyli bardzo niskiego ciśnienia) w klatce piersiowej. Ponieważ ciśnienie na zewnątrz płuc jest bardzo małe - powietrze w ich wnętrzu ma ciśnienie wyższe, płuca łatwo wypełniają się powietrzem, jest ono wręcz zasysane z zewnątrz do płuc. Rozkurcz przepony i mięśni międzyżebrowych (ten moment, gdy wciskamy gumkę balonu w głąb butelki) powoduje wypchnięcie powietrza z płuc (wydech).

Natchnienie do wykonania modelu zaczerpnęłam z materiałów promujących nowy podręcznik "Przyroda 4" Wydawnictwa "Operon". Wydawnictwo to bardzo lubię jeszcze z czasów, gdy sama byłam uczennicą - licealistką przygotowującą się do matury z biologii i do studiów. Dlatego chętnie zaglądam do jego nowości z dziedziny nauk przyrodniczych. Wy też możecie zajrzeć do kawałka podręcznika do przyrody TUTAJ. Miło się go ogląda, treść jest nieprzeładowana, fakty intrygujące, rysunki przejrzyste. No i doświadczenia, modele, obserwacje... czyli to, co najważniejsze i najprzyjemniejsze w nauce przyrody.

 P.S. Dla Nauczycieli zastanawiających się nad nowym podręcznikiem - więcej informacji o nim, obudowie merytorycznej, autorach TUTAJ.