wtorek, 21 lutego 2017

Ekologiczne jedzenie

Ekologiczne jedzenie to takie, którego wytworzenie i dostarczenie do konsumenta jak najmniej szkodzi środowisku naturalnemu. Niestety pożywienie takie jest coraz to trudniejsze do zdobycia (zwłaszcza w dużych miastach) i coraz to droższe. Poniżej zapisałam podstawowe zasady dokonywania właściwych wyborów przy zakupach jedzenia.

1. Kupować jedzenie od producentów - rolników i hodowców, w których gospodarstwach powstały warzywa, owoce, zwierzęta. (wtedy nie zarabiają na nas pośrednicy - pośrednictwo podnosi ceny)

2. Kupować jedzenie pochodzące z naszej strefy klimatycznej, które powstało w Europie, w Polsce, w najbliższej okolicy. (wtedy nie trzeba zużywać paliwa na dostarczenie do nas jedzenia z bardzo daleka, a zatem nie produkuje się spalin). Owoce i warzywa przywożone z daleka są pokryte chemicznymi środkami, które mają zwalczać grzyby, nie dopuszczać do kiełkowania itd. Środki te są szkodliwe dla organizmu człowieka.


 3. Kupować jedzenie zgodnie z porą roku, tzn. truskawki jemy w czerwcu, bo wtedy właśnie w Polsce wyrastają na krzaczkach na świeżym powietrzu i na słońcu. Nie kupujemy ich zimą, gdyż wyprodukowano je w cieplarni, w której zużyto energię na ogrzewanie i ocieplenie, albo przywieziono je z drugiej półkuli - patrz pkt 2)

4. Kupować produkty jak najmniej opakowane, zabierać ze sobą na zakupy własne opakowania, które wykorzystujemy wiele razy. Jeśli już musimy kupić opakowanie - najlepiej kupować duże paczki (tylko, jeśli jesteśmy w stanie zjeść ich zawartość nie przekraczając terminu przydatności do spożycia)

Żywność opakowana ekologicznie:)
 5. Organiczne odpadki po posiłkach przeznaczmy na kompost. Są to np. łupiny po jajach, obierki z owoców i warzyw, fusy z herbaty i kawy, resztki jedzenia, które po obiedzie zostały na talerzu.

6. Kupujmy jak najwięcej jedzenia nieprzetworzonego, czyli jak najmniej zmienionego przez człowieka od chwili, gdy zostało stworzone przez Naturę. Przykładowo: zdrowsza dla nas i środowiska jest szynka (gotowana lub wędzona) od parówek, do których wyprodukowania trzeba było mięso dodatkowo zmielić i dodać do niego rozmaite składniki polepszające smak, zapach, wygląd, konsystencję. Trzeba ponadto wyprodukować specjalne maszyny, które tę parówkę wytworzą (bo nie jest to wykonywane ręcznie) i zapakują w osłonkę (a sześć parówek w plastikowych osłonkach pakuje się do wspólnej plastikowej osłonki, a i to jeszcze pakują nam w sklepie w jednorazową reklamówkę).

7. Najlepiej jest, gdy sami mamy możliwość wyhodowania sobie choć niewielkiej ilości jedzenia, np. własną grządkę z warzywami. Wtedy nie tylko możemy się cieszyć smakiem rośliny "prosto z krzaczka", nie zadanej sztucznymi środkami ochrony roślin i konserwantami. Praca w ogrodzie, na świeżym powietrzu sprzyja zachowaniu zdrowia i odstresowuje.


Najważniejsze jest jednak to, że ekologiczne pożywienie jest zdrowe dla Twojego organizmu, niewyjałowione wielokrotną obróbką. Nawet światło czy wysoka temperatura niszczą wiele cennych składników odżywczych.Wiele witamin  jest bardzo nietrwałych, dlatego szybko ulegają rozpadowi. Jeśli surówka - to tylko świeżo zrobiona, bo ta z Biedronki już dawno straciła połowę swoich witamin.

Co jest najtrudniejsze? Odmówienie sobie mango i mandarynek, które lubimy, zwłaszcza zimą, gdy jesteśmy tak spragnieni witamin i bardzo ich potrzebujemy do ochrony przed infekcjami. Poza tym to takie miłe poznawać wciąż nowe smaki, kształty, kolory, zapachy jedzenia i nie musieć wkładać wysiłku w jego przygotowanie. A reklamy kuszą ze wszystkich stron - z radia, telewizji, gazetek reklamowych wkładanych do skrzynki na listy, ze skrzynki mailowej...

Zadania dla Uczniów:
1. Przygotuj jak najbogatszą listę warzyw i owoców, które możemy jeść w zimie kierując się zasadami 2 i 3 spośród podanych powyżej.

2. Podaj przykłady pożywienia o podobnym składzie, przetworzonego i nieprzetworzonego.

3. Załóż w zimie na parapecie hodowlę pietruszki, szczypioru, rzeżuchy, kiełków lub innych roślin, które szybko wyrosną i wzbogacą Twoje posiłki.

4. Porozmawiaj z rodziną o ekologicznym odżywianiu.Zastanówcie sie wspólnie, które z powyższych zasad wprowadzacie w życie. Co można by zmienić, żebyście odżywiali się bardziej ekologicznie? Wasze postanowienia zapisz i powieś w widocznym miejscu.


piątek, 10 lutego 2017

Ekologiczne ubranie

Ekologiczne* ubranie to takie, które jak najmniej szkodzi środowisku. Oczywiście najbardziej ekologicznie byłoby chodzić na golasa. Na to mogą sobie jednak pozwolić głównie mieszkańcy dżungli amazońskiej. My jednak COŚ musimy na sobie nosić i jeszcze przy okazji dobrze wyglądać.

*Szanuj swoje ubrania, tak aby wystarczyły Ci na długo. Nie rzucaj ich zwiniętych w kłębek na podłogę, nie wciskaj wymiętych w szafkę. Przyjrzyj się metce przy ubraniu - często podano na niej informacje o zasadach prania. Nie warto prać ubrań w zbyt wysokiej temperaturze (nadmierne zużycie energii!) i zbyt dużej ilości środków piorących (ścieki!)

*Jeśli wyrosłeś ze swoich ulubionych spodni zawsze można je ofiarować komuś, na kogo są dobre: może to być młodsze rodzeństwo, sąsiad, znajomy...

Jeśli nie potrzebujecie Waszych ubrań - możecie je również wrzucić do kontenerów PCK i wierzyć, że zostaną przekazane potrzebującym. A może przetworzone na użyteczne przedmioty. Czasem pojawiają się ogłoszenia o zbiórce niepotrzebnych ubrań czy przedmiotów  - zainteresujcie się, KTO je zbiera - trafiło mi się takie ogłoszenie bez podpisu, a zatem zbierają je osoby prywatne, które może bądą chciały Waszymi rzeczami handlować. Lepiej przekazywać niepotrzebne rzeczy odpowiedzialnym instytucjom.

*Sami również możemy korzystać z ubrań, które wcześniej do kogoś należały, a nie są zniszczone. Można czekać na darowizny, ale również robić zakupy w sklepach z używanymi ubraniami.

*Lepiej decydować się na ubrania z naturalnych tkanin: bawełny, wełny, bambusa, lnu niż z tkanin syntetycznych, których wyprodukowanie wiąże się często ze zużyciem ogromnych ilości wody, energii, barwników... Niestety okazuje się, że uprawy bawełny też często są zupełnie nieekologiczne - do uprawy roślin używa się mnóstwa trujących środków ochronnych, wykorzystuje się nawet niewolniczą pracę ludzi. Prawdziwa eko-bawełna jest specjalnie oznakowana. Jest też niestety dość droga.

*Jeśli wiecie, że jakieś ubranie uszyto niedaleko Waszego miejsca zamieszkania - warto je kupić! Na jego transport nie zużyto dużej ilości paliwa zanieczyszczającego spalinami atmosferę. Tradycyjne polskie tkaniny to len i wełna hodowanych u nas owiec.
 
*Jeśli ubranko jest tak zniszczone, że nie nadaje sie już do noszenia można przerobić je na:
- szmatki do wycierania kurzu,
- torby na zakupy,
- patchworkowe kapy czy poszwy,
- uchwyty na gorące garnki i wiele innych przydatnych rzeczy. Tutaj liczne przykłady.


*Co jakiś czas trzeba zrobić przegląd swoich rzeczy i pozbyć się (nie wyrzucić!) tych, których już nie będziemy nosić. Nie oszukuj się - ubranie, które od 2 lat spoczywa w szafie nienoszone - noszone przez Ciebie nie będzie - przekaż je komuś, komu się naprawdę przyda.

Co jest najtrudniejsze?
- odmówienie sobie nowego zakupu koszulki, którą mają już koledzy z klasy, a ja jeszcze nie.
- nadmierne kupowanie ubrań, mimo, że mamy ich już wystarczająco dużo (trzeba zadać sobie trud pomyślenia o tym: "Czy naprawdę ta rzecz jest mi koniecznie potrzebna?")
- systematyczne robienie przeglądu swoich rzeczy i pozbywanie się (nie wyrzucanie!) tych, które nie są nam już potrzebne.


* Patrz: poprzedni post

Zadania dla Uczniów:

1. Co Twoim zdaniem jest bardziej "ekologiczne": kurtka z prawdziwej zwierzęcej skóry czy kurtka z syntetycznego materiału "udająca" skórę. Wybór uzasadnij. Spróbuj obalić argumenty kolegi, który jest przeciwnego Zdania niż Twoje.

2. Zorganizujcie w klasie/szkole akcję zbiórki używanej, ale jeszcze dobrej używanej odzieży. Przekażcie je potrzebującym (ZANIM rozpoczniecie zbiórkę ustalcie dla kogo będziecie zbierać ubrania, w znalezieniu odbiorcy ubrań poproście dorosłych. Może pomoże katecheta szkolny?)

3. Na podstawie powyższego tekstu oraz innych źródeł, które wyszukasz wypisz w punktach cechy idealnej ekologicznej odzieży.

4. Zastanów się, ile sztuk odzieży naprawdę potrzebujesz - ile koszulek, par skarpetek itd. Przejrzyj swoją półkę z ubraniami i zastanów się czy wszystko, co na niej leży jest Ci rzeczywiście potrzebne, czy wszystkiego używasz? Może warto jakieś ubrania przekazać innym?

5. Zorganizujcie szkolny pokaz mody ekologicznej.

piątek, 30 grudnia 2016

Jak odrabiać lekcje?

Najlepiej szybko, prawidłowo i przyjemnie. Ba! Ale jak to zrobić, gdy człowiek jest przemęczony nawałem obowiązków, zadań dużo i jeszcze na dodatek nie wszystkie są łatwe, a niektóre wręcz trudne? Ale i na tym polu przyroda przychodzi Wam z pomocą. Już wielu ludzi wcześniej   musiało zwalczać te kłopoty. Sposób postępowania jest następujący:

Po odbyciu wszystkich zajęć szkolnych należy koniecznie coś zjeść. Najpewniej będzie to obiad, czy to stołówkowy, czy domowy, wszystko jedno. Z pustym żołądkiem źle się myśli.

Następnie należy zadbać o dawkę świeżego powietrza, a jeszcze lepiej o ruch na świeżym powietrzu. Często wystarczy po prostu droga na piechotę ze szkoły.
Jeśli mieszkacie blisko szkoły - niechby to była droga okrężna.
Jeśli mieszkacie daleko od szkoły - no cóż - jazdy środkami komunikacji zbiorowej nie można uznać za ruch na świeżym powietrzu.
Gdy się pozostaje w świetlicy - również jest z tym ciężko. Najlepiej by było, żeby przynajmniej wf był na ostatniej lekcji...

Gdy zatem nie ma okazji na dotlenienie w ruchu - zapewnijmy sobie przynajmniej wywietrzone wnętrze.

Druga ważna kwestia - spokój. Są tacy, którzy robią zadanie domowe na kolanie, na korytarzu szkolnym, wśród szalejących kumpli i dają radę. Godne to podziwu, zaiste. Ale jeśli masz taką możliwość  - usiądź w ustronnym miejscu, niech obok nie gra telewizor ani radio (śpiew ptactwa i mruczenie kota wskazane), niech obok młodsze rodzeństwo nie buduje wieży z klocków, a mama nie gada głośno przez telefon. Najlepsze jest po prostu osobne wnętrze.

Gdy przystępujemy do odrabiania lekcji trzeba się chwilę zastanowić, co jest najważniejsze. Na ogół dobry rezultat przynosi posłużenie się następującycm schematem:

1. NAJPIERW odrabiamy zadanie pisemne na jutro.
2. POTEM uczymy się tego, co na jutro umieć należy.
3. NASTĘPNIE odrabiamy zadanie pisemne na następne dni.
4. NA KOŃCU uczymy się tego, co musimy umieć na następne dni.

Czasem warto wrócić jeszcze raz wieczorem do tego, co ma być wykute na jutrzejszy sprawdzian. Badania naukowe udowodniły, że najlepiej zapamiętuje się to, co człowiek powtarzał sobie bezpośrednio prze snem.

Odrabianie zadań domowych na jutro rozpoczynamy od tych najtrudniejszych. Jest to dobre rozwiązanie, bo gdy mamy za sobą kwestie sprawiające najwięcej kłopotów - te pozostałe machniemy już z lekkim sercem i bez martwienia się, ile to jeszcze ciężkich rzeczy jest do zrobienia.

Może się zdarzyć, że nie zdążycie zrealizować wszystkich 4 punktów doskonałego odrabiania lekcji. Jeśli zadnia na jutro zajmą Wam zbyt dużo czasu - na te kolejne już go brak. I jest to zrozumiałe, nie ma potrzeby się stresować. Ale gdyby się okazało, że przypadkiem zadań na jutro jest bardzo niewiele - nie zaniedbujcie punktu 3 i 4! Warto myśleć perspektywicznie - dzięki temu zadania nie spiętrzą się w wielka górę pewnego dnia i nie będziecie musieli ślęczeć nad książkami do północka.

W czasie odrabiania lekcji staramy sie nie patrzeć na zegar, żeby się nie przejmować upływem czasu ("O rany! Już ta godzina, a ja mam jeszcze tyle do zrobienia!"). Zegary chowamy. (Wyjątek: na niektórych działa to mobilizująco).

Jeśli nauki jest więcej robimy przerwy. Np. postanawiamy, że po odrobieniu polskiego i matematyki zajmiemy się jakąś zupełnie inną czynnością, nie związaną z lekcjami. Najlepiej, aby czynności tej towarzyszył ruch - idealna będzie pomoc w czynnościach domowych - wyniesienie śmieci, przygotowanie podwieczorku, zabawa ze zwierzakiem czy rodzeństwem. Pasjonaci gimnastyki mogą machnąć kilka pompek, czy przysiadów.

Pamiętajcie, aby zawsze wygospodarować czas dla siebie - na zwykłe posiedzenie we własnym domu i pocieszenie słodkim nieróbstwem. Wystarczy na to pół godziny. Nie zapomnijcie o konieczności przytulenia się do mamy czy innych ukochanych członków rodziny. Zadbajcie o pyszną kolację i dobry sen. Nie wolno ślęczeć nad nauką, książką, komputerem do późnego wieczora!

Osobiście uważam, że zdrowiej jest zgłosić następnego dnia nieprzygotowanie niż zadręczać swój organizm wieczornym, długim siedzeniem przy stole nad lekcjami, które człowieka nie interesują. Oczywiście jest to propozycja dla osób ogólnie pracowitych, które tylko przypadkowo coś przegapiły w nauce i nazbierało się tego zbyt wiele.

No i nie pozwólcie uszczęśliwić się nadmiarem dodatkowych zajęć popołudniowych - tych wszystkich kółek zainteresowań, basenów, dodatkowych angielskich itpd. Chyba, że naprawdę Was one interesują. Chyba za najpożyteczniejsze należałoby uznać zajęcia ruchowe, które możemy potraktować, jako przerywnik w nauce.

Życzę Wam jak najlepszej, najciekawszej i najmilszej nauki w Nowym Roku!