środa, 9 lutego 2011

Zimową porą - szron, szadź i gołoledź

Szron wygląda tak, jak gdyby ktoś posypał np. gałęzie drzew mąką, albo cukrem pudrem. Dopiero, gdy bliżej się przyjrzymy widzimy na obserwowanej powierzchni małe kryształki lodu. Szron powstaje, gdy powietrze jest bardzo wilgotne, a temperatura przy powierzchni obiektów - ujemna. Wtedy para wodna z powietrza zamienia się od razu w lód i osadza na liściach czy gałęziach. Tę przemianę (z pary wodnej w lód z pominięciem fazy cieczy) nazywa się resublimacją.


Szadź zobaczymy o wiele rzadziej niż szron. Nie sposób jej z nim pomylić - tworzy długie lodowe igiełki. Szadź tworzy się z zamarzających małych kropelek wody, które znajdują się w powietrzu. Nie ma tu więc zjawiska resublimacji. Jeśli przy powstawaniu szadzi wiał wiatr, igiełki mogą być skierowane zgodnie z kierunkiem wiatru.



Zimą można też obserwować wszelkie stadia pośrednie między szronem i szadzią, szczególnie w czasie mgieł. Zdarza się, że bardzo duża ilość tych osadów atmosferycznych może spowodować łamanie się gałęzi drzew.


Gołoledź to lodowa powłoczka tworząca się na powierzchni różnych obiektów. Jest najczęściej dość cienka i przezroczysta. Z tego względu kierowcy na drogach mogą jej nie widzieć, a bywa bardzo zdradliwa. Wypadki samochodowe zimą mogą być właśnie spowodowane przez gołoledź na drogach.

Tutaj lód pokrył gałęzie drzewa - warstwa lodowa wcale jednak nie jest cienka
Warto zajrzeć:
Osady atmosferyczne
Rejestracja osadów atmosferycznych
Jesienną porą - deszcz, rosa i mgła

Krajobraz ozdobiony szadzią czy szronem może nabrać całkiem nowego, pięknego wymiaru.

Strzegom (woj. dolnośląskie) w zimowej szacie. Na drugim planie Góra Krzyżowa (354 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Wzgórz Strzegomskich na Przedgórzu Sudeckim

8 komentarzy:

  1. świetna strona. uczę się do matury, a znalazłam ją szukając materiałów dot. pęcherza pławnego i stwierdzam, że większość doświadczeń na tej stronie, nauczyciele powinni pokazywać swoim małym podopiecznym.. lekcje byłyby ciekawsze.. na pewno bardziej niż moje w przeszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, dziękuję. I powodzenia na maturze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna stronka. Jestem edukatorem domowym - moja córka gimnazjalistka nie chodzi do szkoły, tylko uczy się w domu i (niestety) zdaje egzaminy. Myślę, że będziemy na Waszą stronę zaglądać dosyć często. Zwłaszcza, że przed nami egzamin z biologii ;)
    Pozdrawiam
    Halina

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam serdecznie. Proszę jednak pamiętać, że jednak piszę dla uczniów szkoły podstawowej. Wielu ważnych zagadnień nie zagłębiam na poziomie gimnazjalnym...

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo, właśnie takich informacji szukałam. Dzięki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie ma rosy ale ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rosie jest w innym poście: http://przyrodana6.blogspot.com/2012/11/jesienna-pora-deszcz-rosa-i-mga.html

      Usuń