wtorek, 28 grudnia 2010

Sól, mieszaniny i kryształy

Ludzie lubią mieszać. Zwłaszcza w garnku. Warto mieszać umiejętnie, by potem otrzymać miłą dla oka i podniebienia mieszaninę.  

Mieszaniny można podzielić na:
a) jednorodne (zwane roztworami), czyli takie, w których nie można rozróżnić składników, nawet za pomocą mikroskopu, np. kawa rozpuszczalna z cukrem (rozpuszczalnikiem jest tu woda, a substancje rozpuszczone to kawa i cukier)
b) niejednorodne, czyli takie, w których można rozróżnić składniki mieszaniny okiem nieuzbrojonym lub korzystając z mikroskopu, np. kutia (składniki tej mieszaniny to m. in.: pszenica gotowana, mak mielony, rodzynki, orzechy, figi...)

Roztwory mogą mieć różne stężenie. Gdy chcemy otrzymać roztwór o mniejszym stężeniu do 1 litra wody dosypiemy pół łyżeczki soli (w takiej wodzie można np. ugotować trochę ziemniaków na obiad). Roztwór o większym stężeniu to 1 litr wody z 2 dużymi łyżkami soli (w takiej mieszaninie można ukisić ogórki na zimę).
A zatem im więcej substancji rozpuszczonej, tym większe stężenie roztworu.

Co pomaga soli rozpuszczać się w wodzie?
- mieszanie
- podgrzanie wody
- szybciej rozpuści się sól drobniejsza od gruboziarnistej (zastanów się, dlaczego?)


Czy można dosypywać soli do wody bez końca? 
Nie da rady. Gdy dosypujemy, mieszamy, dosypujemy, podgrzewamy, dosypujemy, dosypujemy, dosypujemy - w pewnej chwili można zauważyć, że sól, mimo naszych zabiegów, leży na dnie pojemnika z wodą i rozpuścić się nie chce. Taki roztwór nazywamy roztworem nasyconym. Mieszanina jednorodna, w którym można jeszcze rozpuścić sól (lub inną substancję, którą rozpuszczaliśmy) to roztwór nienasycony.

Co można zrobić z nasyconym roztworem soli kuchennej?
Można wyhodować kryształy soli - zobacz instrukcję.

Na obrazku poniżej naturalne kryształy, które wyhodowała Natura, oczywiście w sposób bardziej skomplikowany i baaaaardzo długi:



Pytania dla uczniów:
1. Jaka jest naukowa nazwa soli kuchennej? (spójrz na torebkę z solą)
2. Gdzie w Polsce wydobywa się sól? Pokaż te miejscowości na mapie.
3. Wyszukaj informacje na temat wód mineralnych zwanych solankami. Jakie są ich właściwości lecznicze?
4. Znajdź na mapie Morze Martwe. Wyszukaj informacje o tym, jakie jest jego zasolenie.

czwartek, 23 grudnia 2010

Post w prążki

Przy oględzinach ciała karpia z Milicza oczywiście zwróciliśmy uwagę na łuski, które są rzeczą arcyciekawą. Mianowicie, gdy się im bliżej przyjrzeć można zobaczyć na nich linie przyrostu - każda taka linia to sezon, w którym karp intensywnie żerował (najpewniej lato) albo pożywiał się bardzo rzadko lub wcale (zima). Wprawne oko potrafi zatem na podstawie obserwacji łuski określić wiek ryby. Niestety z przykrością stwierdzam, że brak mi wprawnego oka. W jakim wieku był mianowicie nasz karpik?


Podobnie rzecz się ma z drzewem. Spójrzcie na fotografię ściętego pnia. Jeden pasek (zwany słojem) to jeden rok przyrostu drzewa na grubość. A zatem licząc słoje możemy z dużą dokładnością określić wiek drzewa - niestety dopiero po jego ścięciu. Uczniowie, którzy uważali na lekcjach wiedzą też, jak za pomocą ściętego pnia drzewa określić strony świata...



A na tej fotografii - przekrój przez stalaktyt zwisający ze stropu jaskini - na nim też widać "słoje" czyli linie przyrostu na grubość. Warto zaznaczyć, że stalaktyty jaskiniowe rosną bardzo długo.

 
Warstwy tworzą się na dnie jaskini, morza czy jeziora. Może nanosić je woda lub nawiewać wiatr. W ten sposób powstają skały osadowe, a z nich można wyczytać kawał historii Ziemi na danym terenie. W warstwach gleb, lodu i skał gromadzą się pyłki roślin, kości, ślady i odchody zwierząt. 

Na muszlach również widoczne są linie przyrostów:


A to piękny krzemień pasiasty:


Jak widać prążki i paski są w przyrodzie częstym dokumentem tego, co się w niej wydarza. Pełnią też inne funkcje, ale o tym innym razem...

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Karp wigilijny

Karpie to najczęściej jadane przez Polaków ryby wigilijne. Pamiętajcie o tym, że zwierzęta te mają świadomość i odczuwają strach, ból i stres całym mózgiem, podobnie jak człowiek. Wielodniowe przetrzymywanie tych zwierzaków w malutkich, brudnych zbiornikach, z których są sprzedawane, nieumiejętne ich zgładzanie, noszenie żywych karpi w reklamówkach jest zwyczajnym znęcaniem się nad nimi. Karp nie ma strun głosowych i nie potrafi krzyczeć, ale "otwarty pysk, wybałuszone oczy, rozpaczliwe łapanie odrobiny tlenu, drgawki, rzucanie się - to jest język, którym komunikują nam swój ból. Naszym obowiązkiem jest zrozumieć te sygnały". Karpie powinny być zabijane przez fachową obsługę, w miejscu, gdzie są hodowane.

Pęcherz pławny
Przy okazji sprawiania wigilijnego karpia warto zwrócić uwagę na ten ciekawy rybi narząd. Pęcherz pławny karpia jest tworem parzystym, czyli składa się z 2 części, choć większość ryb ma w swoim wnętrzu pojedynczy "balonik". Pęcherz pławny umożliwia rybie pływanie na określonej głębokości. Przy niewielkiej ilości tlenu w pęcherzu karp opada na dno, gdy pęcherz wypełnia się gazem - ryba unosi się ku górze zbiornika wodnego.

W przedniej części pęcherza znajduje się grupa komórek, które mają zdolność przekazywania tlenu z krwi do jego wnętrza, zaś w tylnej części pęcherza leżą komórki, które usuwają tlen z powrotem do krwi. Jest to zdolność nie spotykana u innych, poza rybami, zwierząt.

U niektórych ryb (np. żabnic)  pęcherz pławny pozwala na wydawanie głosu. A zatem nieprawdziwe  jest stwierdzenie "Dzieci i ryby głosu nie mają". Dzieci mają i ryby jak się okazuje - też mają! Są też ryby wykorzystujące pęcherz pławny do oddychania.


Drugim bardzo ważnym narządem karpia są oczywiście skrzela, które umożliwiają rybce oddychanie tlenem rozpuszczonym w wodzie. Przyjrzyjcie się skrzelom: są ciemnoczerwone, dlatego, że zawierają bardzo dużo naczyń krwionośnych (mówimy, że są dobrze ukrwione). Są stale wilgotne, delikatne, mają cienkie ścianki, przez które łatwo do krwi przenika tlen, mają dużą powierzchnię chłonną.



Jak karp posługuje się skrzelami?
1. Otwiera pysk i nabiera łyk wody.
2. Zamyka pysk, co powoduje wypchnięcie wody w kierunku skrzeli.
3. Woda opłukuje skrzela, oddaje im tlen i zostaje wyrzucona szparami skrzelowymi na zewnątrz.

Rybom słonowodnym skrzela umożliwiają usuwanie z ciała nadmiaru soli.

Linia boczna (naboczna) ciągnie się wzdłuż ciała karpia, pośrodku obu jego boków. Znajdują się w niej komórki rozpoznające zmiany w otaczającym rybę środowisku. Dzięki linii (na)bocznej ryby mogą rozpoznawać zmiany w składzie wody czy zmiany w ruchu wody spowodowane przez inne zwierzę. Po prostu linia ta ułatwia orientację, nawet gdy woda wokół jest mętna lub gdy jest ciemno.


Po co rybie potrzebne są ości?
To proste: zwiększają elastyczność ciała, czyli ułatwiają rybie wyginanie się na boki - dzięki nim ryba może na ruch wydatkować o wiele mniej energii, niż w wypadku, gdyby ich nie posiadała. A że konsumentowi ryby ości raczej utrudniają jedzenie, to już inna sprawa...